TuS Mechtersheim: Gorzka porażka w walce o utrzymanie z Eppelborn!
TuS Mechtersheim przegrywa 1:3 z FV Eppelborn i pozostaje bez zwycięstwa na wyjeździe w walce o utrzymanie. Błędy i nieporozumienia charakteryzują tę grę.
TuS Mechtersheim: Gorzka porażka w walce o utrzymanie z Eppelborn!
W sobotę piłkarze TuS Mechtersheim doznali dotkliwej porażki w Kraju Saary, przegrywając 1:3 (0:0) z FV Eppelborn. Ta porażka oznacza, że zespół Palatynatu musi jeszcze poczekać na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo, a jednocześnie pozwolił swoim walczącym przeciwnikom wyprzedzić cztery punkty. Po katastrofalnym wyniku 0:11 ze Schott Mainz w poprzednim tygodniu, niepewność w Eppelborn była wyraźnie widoczna, ale Mechtersheimers nie byli w stanie wykorzystać tej słabości.
Nieporozumienia i błędy
Gra rozpoczęła się powoli, a Eppelborn przebywał na własnej połowie. Pierwszą dużą szansę TuS Mechtersheim otrzymał po podaniu Abdulkerima Cakara, ale widać było niepewność. W miarę wydłużania się czasu gry Mechtersheim tracił piłkę, co dało Eppelbornowi możliwość odważniejszego działania. Rzut karny dla gospodarzy, który trafił w słupek, mógł przesądzić o wyniku meczu, ale Mechtersheim pozostał nieszkodliwy w ataku. Nieporozumienie w obronie ostatecznie doprowadziło do wyniku 1:0 dla Eppelborn, gdy Dominic Altmeier trafił w 50. minucie.
Błędy się kumulowały i Leon Bayer podwyższył na 2:0 po tym, jak TuS nie zdołał strącić stałego fragmentu gry. Po wyniku 3:0, ponownie zdobytym przez Altmeiera, losy meczu zostały rozstrzygnięte. Rezerwowy Malik Hayvali strzelił gola pocieszenia dla Mechtersheim w doliczonym czasie gry, ale to nie mogło złagodzić frustracji w autobusie w drodze powrotnej. Trener Jürgen Kramny wyraził rozczarowanie występem swojej drużyny i podkreślił, że teraz chodzi o odbudowanie zawodników na treningach. Następna szansa na odkupienie będzie miała miejsce w przyszłym tygodniu przeciwko bezpośredniemu konkurentowi w Idar-Oberstein.